„Lectio divina” jako patrystyczny sposób zbliżania się do Pisma Świętego&
Lectio divina zawiera kilka stopni:
Lectio, meditatio i contemplatio (lub oratio), które dla wyższej użyteczności bywają zwykle poszerzone do siedmiu, przez dodanie: consolatio, discretio, deliberatio i actio.
- & Lectio jest momentem, w którym czyta się (albo słucha) wielokrotnie stronę Pisma świętego, uwypuklając kluczowe elementy. Jest to postępowanie dynamiczne, wysiłek umysłu, by dostrzec w tekście „uwypuklenia” w taki sposób, aby z „równiny’ stały się „panoramą górską”, z pewnymi fragmentami w świetle, a innymi w cieniu. Gdy podkreślamy czasowniki, podmioty, przedmioty, różne elementy nabierają nieoczekiwanego znaczenia. Lectio w tym wypadku nie jest końcem samym w sobie, ale otwiera na meditatio, która za każdym razem winna służyć nam do pójścia dalej.
- & Meditatio jest refleksją nam wartościami tekstu, przede wszystkim nad wartościami stałymi. Jest to drugi sposób przybliżenia treści danego fragmentu: nie jest to już rozważanie analityczne podmiotów, przedmiotów, symboli ale wartości, które tekst przewodzi i niesie z sobą. Meditatio przeprowadza się z zaangażowaniem rozumu i uczuć, ponieważ wartości często są bogate w uczucia. Pociąga to przewagę jakości nad ilością, przewartościowania form zewnętrznych na korzyść ich zawartości – jest to przejście ważne. Świat meditatio jest bardzo zróżnicowany, ponieważ człowiek konfrontuje się od wewnątrz ze Słowem i czyni z Niego model, propozycję, regułę życia. Istnieje jednak tu niebezpieczeństwo przeciągania meditatio w nieskończoność, zadowalania się zrozumieniem wartości tekstu, uporządkowaniem ich w połączeniu z własnym życiem. Zagrożenie polega na przekonaniu, że żyje się tymi wartościami dlatego, że zdołało się je właściwie zauważyć. Blokuje się w ten sposób dynamiczny sposób modlitwy i popada w samozadowolenie, które w rzeczywistości jest przeciwieństwem religijności ewangelicznej, nawet jeśli się opiera na słowach Ewangelii. Meditatio może stosować na swój sposób nawet niewierzący, którego pociągają głębokie wartości zawarte e Piśmie. Nauczenie się meditatio ma olbrzymie znaczenie i obyśmy chcieli poświęcić jemu wiele czasu. W pewnym momencie jednak musi nastąpić przejście do contemplatio.
- & Contemplatio to już coś specyficznie chrześcijańskiego, to wejście w modlitwę „w duchu i prawdzie”. Jest to przejście od rozważania nad wartościami do adoracji osoby Jezusa, który zawiera w sobie wszystkie wartości i którego poprzez te wartości odkryłem obecnego w medytowanym tekście. Jest to modlitwa chrześcijańska por excellence, w której pomija się to wszystko, co wcześniej było pomocne w budowaniu świadomości, w odkrywaniu wartości. Jezus obecny jako osoba jest tym, który wszystkie te wartości wyraża, syntetyzuje w sobie i przedstawia mi jako aktualne. Adoruję więc Go, kocham, ofiaruję się Jemu, proszę o wybaczenie, wielbię, proszę Go za moją własną biedą i za całym światem. Centralnym punktem contemplatio jest zawsze osoba Jezusa, który objawia Ojca. Można powiedzieć, że contemplatio jest (z punktu widzenia antropologii nadnaturalnej) otwarciem się na udzielony dar miłości. Oznacza to, że człowiek znajduje się w idealnej sytuacji, aby świadomie przyjąć dar miłości i pozwolić działać w sobie Duchowi Jezusa. Contemplatio jest więc czynnością aktywną, gdy adoruje się Jezusa, kocha Go, a zarazem pasywną, gdy pozostawia się wolną przestrzeń Duchowi świętemu, Duchowi Jezusa, aby nas uczył obecności Ojca, aby wstawiał się za nami u Niego aby przekazywał nam Jego Miłość do nas.
Przy tej okazji jedna obserwacja: dar miłości jest udzielony każdemu z nas jest obecny w zarodku w każdym ochrzczonym. Bardzo często jednak nie ma on przestrzeni, aby się wyrazić zamanifestować. Nie ma tej przestrzeni cielesnej, mentalnej. Contemplatio jest właśnie tym momentem, w którym daje się przestrzeń cielesną Duchowi świętemu.
Lectio jest użyteczna, a meditatio ważna, o ile osiąga contemplatio, która jest życiem w pełnym wymiarze. Jest życiem Chrystusa, który jest obecny w tym, kto Go kontempluje. Człowiek, który wszedł w kontemplację wie, że żadna siła ludzka nie jest w stanie odebrać mu tego pokoju, będącego darem Bożym. Święty Paweł wyraża tę radosną pewność słowami: „Któż nas może odłączyć od miłości chrystusowej? Utrapienie? Ucisk czy prześladowanie? Głód czy nagość? Niebezpieczeństwo czy miecz? (…) I jestem pewien, że ani śmierć, ani Zycie, ani Aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani Wysokości, ani Głębokości, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panie Naszym.” (Rz 8,35.38-39)
Jeszcze parę uwag i spostrzeżeń dotyczących lectio divina.
Zbliżając się do Biblii poprzez metodą lectio divina, trzeba uniknąć ryzyka wyjścia z lectio poza tradycję i poza Kościół. Zdarza się często, że Pismo, zamiast być wykorzystywane do krytyki naszych idoli, bywa wykorzystywane do krytyki instytucji, krytyki wszystkiego, pozbawionej zdolności rozeznawania.
Innym ryzykiem jest podporządkowania świętego tekstu istniejącym już ideologiom (politycznym, społecznym, filozoficznym, teologicznym), używając go, jako dowodu lub wsparcia. W takich przypadkach lektura Biblii stanowi próbę wyjścia poza kontekst życiowy, w którym narodziła się i została przekazana.
„Lectio divina jest czytaniem nieustającym, – wolę powiedzieć: tendencyjnie nieustającym – wszystkich Pism, w których każda księga i rozdział czytane są po kolei, studiowane i medytowane, zrozumiane i skosztowane poprzez kontekst całego objawienia biblijnego, Starego i Nowego Testamentu. Przez proste przylgnięcie i pokorny respekt wobec całego tekstu biblijnego, lectio divina jest praktyką pełnego i bezwarunkowego posłuszeństwa Bogu, który mówi wtedy, gdy człowiek staje się uważnym słuchaczem Słowa (…) Lectio divina nie dostosowuje tekstów do wcześniej wybranych tematów i argumentów, uwzględniając potrzeby lub upodobania sygnalizowane przez czytelnika lub wspólnotę. Nie przyjmuje ona nawet kolejności tematów biblijnych – woli trzymać się poza jakąkolwiek selekcją orędzia biblijnego. Rozpoczyna od Słowa Bożego i idzie za nim, krok po kroku, od początku do końca. Lectio divina zakłada i bierze na serio jedność wszystkich Pism”. /Ojciec Francesco Rossi de Gasperis TJ, ‘Biblia i ćwiczenia duchowe’/


