Z historii budowy kościoła Domu Św. Krzyża

 

 

Z historii budowy kościoła Domu Św. Krzyża

 

 

W najbliższych dniach uroczyście będziemy obchodzić 100-lecie poświęcenia naszego kościoła. Warto więc teraz powrócić do najistotniejszych wydarzeń z tamtych lat, obejmując wspomnieniem i modlitwą tych ludzi, którym w największym stopniu zawdzięczamy kształt i wygląd naszej świątyni – niewątpliwie wpisanej w żywot każdego mieszkańca Parafii Matki Bożej Bolesnej.

Począwszy od 1892 r. tj. od założenia przez św. Arnolda Janssena Domu Św. Krzyża w istniejącej wtedy jeszcze miejscowości Średnia Wieś z roku na rok dzieło to rozwijało się niezwykle dynamicznie. Dobroduszni dobrodzieje z Państwem Emilią i Franzem Huch przyczyniali się do rozkwitu przedsięwzięcia. Już w 1900r. w szkole misjonarzy kształciło się 250 uczniów pochodzących w przeważającej części ze Śląska. Wówczas w Domu przebywało 20 kapłanów i 75 braci. W tym też roku rozpoczęto starania o uzyskanie pozwolenia na budowę tak bardzo potrzebnego kościoła.

Na budowę kościoła wieńczącego dzieło Domu Św. Krzyża rząd pruski w Berlinie udzielił zezwolenia dopiero w październiku1905r. W tym też roku rozpoczęto prace ziemne i jeszcze przed zimą zakończono budowę fundamentów. Jego budowa praktycznie opóźniona została o 5 lat, co było spowodowane nieprzychylnością zarówno kręgów kościelnych jak i rządowych. Początkowo kościół miał być dwupoziomowy (wzorem kościoła w Steyl), ale taki projekt został odrzucony. W 1903 r. nadprezydent Wrocławia tak pisał na ten temat: „Budowa kościoła w Nysie jest potrzebna. Zezwolenia należy jednak udzielić z ograniczeniem do 500 miejsc siedzących w kościele i na chórze, z zachowaniem koniecznych przejść. Nie istnieje potrzeba 1000 miejsc stojących. Uczynić z nowego kościoła kościół pielgrzymkowy, nie leży w interesie kół kościelnych ani państwowych”. Budowniczym kościoła został o. Hermann Fischer, którego sprowadzono do Nysy w charakterze nauczyciela, architekta i kierownika budowy. Dyplomowany budowniczy o. Johannes Beckert, którego dziełem były zabudowania klasztorne powstałe do 1900r. został oddelegowany do pracy w Techny (USA).

Kamień węgielny osobiście położył Arnold Janssen 23 kwietnia 1906r. Pod koniec roku kościół ukończony był w stanie surowym. Materiał na budowę kościoła pochodził z własnej cegielni, do której glina pozyskiwana była z gruntów położonych nieopodal istniejącego wówczas młyna prochowego (teren obecnego Parku Miejskiego). Bez braci budowa ta była nie do pomyślenia. Główną rolę odgrywał tu brat Joseph Stracke, cieśla, senior braci. Miał sześćdziesiąt lat, a wspinał się jak młodzian na dach kościoła. Najważniejszym murarzem był brat Aleksander Pyra, który bardzo dbał o pracowników i był za swoją fachowość jak i ludzkie podejście bardzo ceniony.

14 listopada 1907r. radca duchowny z Nysy ks. Pischel poświęcił wzniesiony w neogotyckim stylu kościół. On też podczas uroczystości wygłosił kazanie. Pierwszą uroczystą sumę z asystą celebrował rektor Domu o. Johann Reidik, po raz pierwszy też usłyszano chorał braci i wychowanków w nowo poświęconych pomieszczeniach, przy czym akustyka okazała się bardzo dobra zarówno przy słuchaniu kazań, jak i śpiewu.

Uroczystej konsekracji kościoła i ołtarza głównego dokonał dopiero 28 września 1924r. kardynał Adolf Bertram z Wrocławia, który w dniu poprzednim udzielił bierzmowania 150 uczniom misyjnym. Oprawę muzyczną do pontyfikalnej Mszy św., podczas której książę arcybiskup w prawie godzinnym kazaniu wyjaśnił wypełniającym po brzegi wiernym znaczenie i dobrodziejstwa konsekracji kościoła, stanowiła wykonana przez chór chłopięcy Domu misyjnego msza „Sursum corda” Vinzenza Gollera.

Wnętrze kościoła początkowo było dość ubogo wyposażone, ze względu na brak potrzebnych na to środków. Wprawdzie witraże ufundowane przez dobrodziejów domu zdobiły kościół i pozytywnie wpływały na odwiedzających, to jednak dopiero ołtarz główny oraz ołtarze boczne, które wyszły spod ręki wspomnianego brata Stracke, tworzyły niepowtarzalną atmosferę. Jego dziełem jest też unikalna obudowa drewniana całego chóru, ławki w tylnej części kościoła, jak i misternie wyrzeźbiona w drewnie dębowym ambona.

Po wykończeniu okazałego kościoła, który miał odpowiednią ilość ołtarzy oraz mógł pomieścić licznych mieszkańców Domu i wiernych z zewnątrz, budowa Domu Misyjnego została w zasadzie zakończona. Jednak z uwagi na stale powiększającą się liczbę mieszkańców i rozszerzanie działalności trzeba było podejmować wciąż na nowo przebudowę i rozbudowę. I tak wkrótce pomieszczenia gospodarcze stały się za małe. Wybudowano więc odpowiednie warsztaty i dom gospodarczy. By zapewnić wychowankom estetyczne otoczenie założono park, zrobiono staw ( na miejscu po wyrobisku materiałów zużytych do budowy drogi łączącej klasztor z Nysą) oraz place do gier służącym rekreacji i odbywaniu ćwiczeń fizycznych.

 
Wyszukiwanie
Tłumacz stronę
English French German Italian Portuguese Russian Spanish